Przejdź do głównej treści

ZOFIAS WORLD

Kiedy ostatnio zadzwoniłaś do kogoś… bez konkretnego powodu?

Kiedy ostatnio zadzwoniłaś do kogoś… bez konkretnego powodu? 📞

Nie żeby coś załatwić.
Nie żeby o coś zapytać.
Tak po prostu: „Co u Ciebie?”

Pamiętam czasy, kiedy prawie nikt nie miał telefonu komórkowego,
nie było Messengera ani WhatsAppa,
a mimo to jakoś wiedzieliśmy o sobie dużo więcej.

Ja pisałam listy. ✉️
Takie prawdziwe — papier, długopis, koperta, znaczek… i czekanie na odpowiedź. 😉

Dzisiaj mamy wszystko.
Telefon zawsze pod ręką, kilka komunikatorów, Facebook, Instagram…
Możemy skontaktować się z kimś na drugim końcu świata w kilka sekund.

A czasami mam wrażenie, że widzimy tylko czubek czyjegoś życia.

Zdjęcie. Rolka. Dwa zdania.
Serduszko. Kciuk. Przewijamy dalej.

I wydaje nam się, że wiemy, co u tej osoby słychać.

Tylko czy naprawdę wiemy?

Może paradoksalnie wtedy, kiedy możliwości kontaktu było mniej,
więcej ze sobą rozmawialiśmy?

Nie wiem… ale chyba trochę tęsknię za tym zwykłym:

„Cześć Beata,
dziękuję Ci za Twój list. Tak bardzo na niego czekałam…”
❤️

Albo dzisiaj po prostu:

„Hej, dawno nie rozmawiałyśmy. Co u Ciebie?”

A Wy też czasami macie takie odczucie?

Lubiliście pisać listy czy jednak wybieracie dzisiejsze komunikatory?

👇 Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach — jestem ciekawa, jak Wy to widzicie.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *