Kiedy ostatnio zadzwoniłaś do kogoś… bez konkretnego powodu?
- Zofia
- 5 października, 2026
- Aktualności, Życie i emigracja
Kiedy ostatnio zadzwoniłaś do kogoś… bez konkretnego powodu? 📞
Nie żeby coś załatwić.
Nie żeby o coś zapytać.
Tak po prostu: „Co u Ciebie?”
Pamiętam czasy, kiedy prawie nikt nie miał telefonu komórkowego,
nie było Messengera ani WhatsAppa,
a mimo to jakoś wiedzieliśmy o sobie dużo więcej.
Ja pisałam listy. ✉️
Takie prawdziwe — papier, długopis, koperta, znaczek… i czekanie na odpowiedź. 😉
Dzisiaj mamy wszystko.
Telefon zawsze pod ręką, kilka komunikatorów, Facebook, Instagram…
Możemy skontaktować się z kimś na drugim końcu świata w kilka sekund.
A czasami mam wrażenie, że widzimy tylko czubek czyjegoś życia.
Zdjęcie. Rolka. Dwa zdania.
Serduszko. Kciuk. Przewijamy dalej.
I wydaje nam się, że wiemy, co u tej osoby słychać.
Tylko czy naprawdę wiemy?
Może paradoksalnie wtedy, kiedy możliwości kontaktu było mniej,
więcej ze sobą rozmawialiśmy?
Nie wiem… ale chyba trochę tęsknię za tym zwykłym:
„Cześć Beata,
dziękuję Ci za Twój list. Tak bardzo na niego czekałam…” ❤️
Albo dzisiaj po prostu:
„Hej, dawno nie rozmawiałyśmy. Co u Ciebie?”
A Wy też czasami macie takie odczucie?
Lubiliście pisać listy czy jednak wybieracie dzisiejsze komunikatory?
👇 Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach — jestem ciekawa, jak Wy to widzicie.